Niech moc będzie z gadżetami

0
181
świat gwiezdnych wojen
Naturalnie wraz z rozwojem kina rosła również popularność przedmiotów związanych z sagą. Każdy szanujący się fan miał w swoim domu cokolwiek związanego z sagą | fot.: stock.adobe.com

W roku 1977 nastąpiło narodzenie sławnego uniwersum, rok przed premierą filmową nastąpiło wydanie książki. Sukces pierwszej ekranizacji, dał początek dwóm następnym, które stały się punktem wyjściowym dla produkcji sequeli. Naturalnie wraz z rozwojem kina rosła również popularność przedmiotów związanych z sagą. Każdy szanujący się fan miał w swoim domu cokolwiek związanego z sagą. Co więc Moc niesie w swojej ofercie?

Najstarsze pamiątki

Do klasycznej kolekcji fana oczywiście należą figurki. Miniaturowe postacie towarzyszące nam na każdym kroku. Do tych vintage należy też budzik z R2-D2 i C-3PO z dumnym napisem „May the Force be with You!”, ale też elektryczna szczoteczka do zębów, o rękojeści miecza świetlnego. Okazuje się też, że można odszukać replikę R2-D2 sterowaną pilotem! Oczywiście pokój fana musiał być opatrzony plakatami. Dziś takie pamiątki są dość cenne, zwłaszcza, jeśli pudełka od figurek są nienaruszone.

Rozwój Mocy

Postęp techniczny dał też podwaliny pod rozwój gadżetów. Począwszy od koszulek, po klocki Lego, poprzez repliki. Kolejne filmy sagi, seriale animowane, gry- początkowo na PC, teraz też na wszelkiego typu konsole, sprawiły, że uniwersum rozrosło się na skalę niewyobrażalną, przynosząc dochody. Lucasfilm przeszło na Disneya, co też dało się odczuć w samych filmach, jednak znacznie poszerzyło to możliwości (wprowadzenie do Disney Landu- kolejny dochód).

Co to oznacza dla współczesnego fana?

Mimo, że już wcześniej były dziewczyny zainteresowane światem Gwiezdnych Wojen, istniało przekonanie, że jest to strikte męski świat. Dziś na półkach w sklepie z zabawkami można znaleźć całą masę lalek i pluszaków. Dziewczynki z chęcią po nie sięgają. Najmłodsi, niezależnie od płci, chodzą z pluszowymi szturmowcami czy włochatym Chewbaccą. Rozrósł się też rynek klocków Lego. Modele statków czy postaci to wciąż chodliwy temat. Począwszy od klasycznych lego po bardziej skomplikowane w stylu bionicli.

Również tekstylia odnoszą sukcesy. Młodzi padawani chcą mieć pościel związaną z sagą. Do szkoły swoje książki noszą w star warsowych tornistrach, a długopisy i kredki w piórnikach, ba one same są powleczone wzorami. Ubrania można dostać już na noworodki, rodzic-fan z przyjemnością ubiera pociechę w śpioszki z czapką a’la Yoda czy kaftanik nawiązujący do Hana Solo. Starsze dzieci też biegają w koszulkach, legginsach i bluzach ściśle związanych z sagą. Również starsi fani znajdą całą gamę, którą mogą upchać w szafie.

Wraz z popularyzacją cosplayu w Polsce wzrasta popyt na kostiumy. Wśród nich można znaleźć stroje głównych postaci, ale i szturmowców i strażników. Wychodząc od cospa każdy fan może przytulić własną replikę miecza świetlnego. Od zwykłych zabawek, np. rozsuwanych machnięciem, po dużo bardziej zaawansowane FX. Co prawda koszt takiego FX jest bardzo wysoki, ale warty swojej ceny. Jest on repliką 1:1, z pięknym podświetleniem i dźwiękami. Można też dostać miecze świetlne w wersji lampka na ścianę, są efektowne, jedyny minus, nie można nimi pomachać czy powalczyć z przeciwnikiem.

Prawdziwy fan zadba również o wyposażenie w kuchni. Zacznie od kupna kompletów śniadaniowych, wybierze kubek z całej masy różnych modeli, by ostatecznie użyć chińskich pałeczek w kształcie miecza świetlnego. Jednakże to nie koniec, może nalać kawę z dzbanka R2-D2, zjeść tosta z Gwiazdy Śmierci, Vadera czy szturmowca. Potem zje pysznego wafla również o formie Gwiazdy Śmierci. Pewnym jest, że lista zawiera jeszcze kilka gadżetów.

Miłośnicy nowinek technicznych za pomocą swojego smartfona mogą sterować swoim dronem, repliką BB-8 czy R2-D2. Ale także całą masę telefonicznych czy komputerowych dodatków, od pokrowców, plecaków, po smycze i obudowy.

W kinach ukazała się ostatnia część sagi, jednakże środowiska fandomowe wiedzą, że to nie koniec. Moc jest silna i przetrwa! Tak długo jak żyją fani, tak długo będą powstawać nowe gadżety. Coraz większy postęp technologiczny sprawi, że aktualne hity, przynajmniej na chwilę, stanieją, obecne zostaną zastąpione nowszymi, droższymi. Pozwoli to na zakup wymarzonych gadżetów w dobrych cenach, bynajmniej do momentu, aż same będą określane mianem vintage. Bo przecież każdy fan chciałby swojego miniaturowego BB-8 czy dobrej jakości replikę miecza. Rynek gadżetów wciąż rośnie i rosnąć będzie, najważniejsze więc wybrać swoją stronę Mocy i kolekcjonować.

Niech Moc będzie z Tobą!


JSW