Stanisław Lem – fascynująca historia polskiego mistrza science fiction

0
188
Stanisław Lem w roku 1966, zdjęcie udostępnione przez Wojciecha Zemka, sekretarza autora
Stanisław Lem w roku 1966, zdjęcie udostępnione przez Wojciecha Zemka, sekretarza autora

W 1974 roku amerykański wirtuoz science fiction, Philip K. Dick, napisał donos do Biura Kontrwywiadu FBI, w którym wyraził podejrzenie, że polski pisarz Stanisław Lem jest tan naprawdę… grupą agentów KGB próbujących zinwigilować środowisko pisarzy fantastyki. Oskarżenia Dicka powstały najprawdopodobniej pod wpływem środków psychoaktywnych (Amerykanin uzależnił się od LSD), a sama afera jedynie zwiększyła popularność Lema za granicą. Ostatecznie Polak został jednym z najczęściej sprzedających się polskich pisarzy za granicą, a na kanwie jego powieści – szczególnie „Solaris” – powstały głośne i popularne filmy. Skąd wzięła się tak duża popularność Stanisława Lema?

Od socrealizmu do satyrycznej krytyki komunizmu

Na początku swojej pisarskiej kariery Lem poddał się wpływom socrealizmu, czego efektem są słynni „Astronauci”, w których radzieccy kosmonauci eksplorują obce planety. Pisarz szybko rozczarował się ideami komunistycznymi, które zaczął krytykować w ramach krótkich, żartobliwych opowiadań. Ich wartość nie ogranicza się jedynie do sprzeciwu wobec władz PRL-u, ale przede wszystkim opiera się na niezwykle celnym punktowaniu rzeczywistości. Przykładowo słynna „Tragedia pralnicza” jest niezwykle celną satyrą na kapitalizm oraz postępującą robotyzację miejsc pracy. W międzyczasie Lem pisał także popularne opowiadania z cyklów „Przygody pilota Pirxa” oraz „Bajki robotów„. Oba teksty weszły do kanonu polskich lektur, a na ich lekturze wyrosło całe pokolenie współczesnych pisarzy SF- Rafał Kosik, Łukasz Orbitowski, Jarosław Grzędowicz i inni.

Filozoficzne powieści o pierwszym kontakcie

Bodaj najważniejszą tematyką, wokół której obracała się całość twórczości Lema, jest kwestia pierwszego kontaktu. Pisarz prezentował pesymistyczny pogląd, zgodnie z którym komunikacja z obcymi formami życia nie będzie nigdy możliwa. Na bazie tego motywu powstało wiele wybitnych powieści, w tym głośnie „Solaris” (dwukrotnie zaadaptowane do postaci filmu przez Andreja Tarkowskiego oraz Stephena Sondergbergha), a także „Fiasko”, „Eden” oraz „Niezwyciężony”. Warto także docenić „Dzienniki gwiazdowe” opowiadające o cynicznym astronaucie i podróżniku Iljonie Tichym. Szczególnie zatrważające jest opowiadanie z jego udziałem noszące tytuł „Kongres futurologiczny” – Lem opowiada o planecie, w której za pomocą środków chemicznych ludzie niczym w „Matrixie” tworzą alternatywną, pozytywną rzeczywistość. Lem często operował także absurdem, czego przykładem może być „Pamiętnik znaleziony w wannie” czy świetne „Śledztwo”.

Koniec beletrystyki

Każdy z późniejszych tekstów fabularnych Lema odznaczał się dużą dawką filozofii oraz dość gorzkim podejściem do technologii. Jednak pod koniec swojego życia Lem zerwał w literaturą beletrystyczną i skupił się na pisaniu esejów publikowanych m.in. w Gazecie Wyborczej. Jego teksty dotyczyły przede wszystkim bieżących tematów politycznych i wydarzeń na świecie. Choć zbiory esejów Lema są ciekawą lekturą, mimo wszystko polecamy ją przede wszystkim fanom pisarza. Najlepszą powieścią na rozpoczęcie przygody z twórczością mistrza science fiction jest bez wątpienia „Niezwyciężony”, który przypomina powieść przygodową osadzoną w kosmosie – oczywiście z pewną dozą rozważań na tematy filozoficzne!


TBO