Nad czym teraz pracuje studio CD Projekt Red?

0
200
cyberpunk 2077
CD Project Red zbyt szybko zdecydował się w poprzednim roku na premierę swojej nowej gry. "Cyberpunk 2077" zdecydowanie nie był jeszcze ukończony i zawierał naprawdę dużo błędów | fot.: stock.adobe.com

CD Projekt Red jest w tym momencie najważniejszą polską firmą, która wydaje gry. Producent z Warszawy dzięki takim tytułom jak „Wiedźmin 3” zdobył światową sławę. Firma jednak zmagała się ostatnio z problemami, które dotyczą swojego nowego tytułu. Okazało się, że słynny „Cyberpunk 2077” posiadał tyle błędów, że fani zaczęli domagać się napraw. Czy w tym całym zamieszaniu CD Projekt Red podejmuje się innych projektów? 

Naprawa Cyberpunka 2077 

CD Projekt Red zbyt szybko zdecydował się w poprzednim roku na premierę swojej nowej gry. „Cyberpunk 2077” zdecydowanie nie był jeszcze ukończony i zawierał naprawdę dużo błędów. W grze bardzo często pojawiały się tak zwane „glitche”, czyli dziwne zachowania bohaterów czy niekontrolowane przesuwanie się obiektów. Błędy wiele zależały od konkretnej konsoli. Najdotkliwsze okazały się na PlayStation 4 czy Xbox One. Narzekali również fani wersji komputerowej. Co prawda gra całkiem dobrze działała na nowej generacji konsol, czyli PS5 i Xbox Series X/S, ale tam też musiało dojść do napraw. 

Priorytetem firmy stała się więc szybka naprawa i tworzenie nowych łatek (tak zwanych patchów). Parę z nich pojawiło się ostatnio w czerwcu i pozwalają na w miarę normalną grę na PS4. Na niektórych konsolach jednak „Cyberpunk” dalej szwankuje, dlatego trzeba będzie poświęcić mnóstwo czasu na support. Krążą plotki, że parę osób zostało oddelegowanych do pracy nad dodatkiem, ale nie są to jeszcze potwierdzone informacje. 

Kolejne wersje „Wiedźmina”

„Wiedźmin 3” był najważniejszą grą w historii studia, która przyniosło mu niesamowite dochody. Połączono to z sukcesem artystycznym, gdzie tytuł wymieniany jest w czołówce najlepszych gier RPG, jakie powstały. Nie dziwi zatem, że fani zaczęli domagać się kontynuacji. Póki co nie zapowiada się jednak, że „Wiedźmin 4” szybko pojawi się na nowe konsole. Po prostu w studiu jest zbyt dużo pracy, żeby połączyć tak dużo ważnych projektów.

Zamiast tego CD Projekt Red planuje wydać „Wiedźmina 3: Dziki Gon” na nową generację konsol. Premiera zaplanowana jest już nad ten rok, choć nie jest to ostateczny termin. Nowa wersje gry pojawi się na PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Poprawie musi ulec zarówno grafika, jak i dostosowanie sprzętu do nowych padów. Trwają też rozmowy jeśli chodzi o współpracę z Saber Interactive, którzy są autorami portu na Nintendo Switch. 

„Gwint” oraz brak pośpiechu 

Całkiem niespodziewanym sukcesem CD Projekt Red okazał się „Gwint”, który opiera się na „Wiedźminie 3”. To rodzaj gry karcianej, która pojawiła się w serii o Geralcie. Fanom na tyle spodobały się pojedynki w kampanii fabularnej, że pragnęli grać z innymi graczami w sieci. CD Projekt Red postanowiło zająć się projektem, który zaczął interesować osoby, które wcześniej w „Wiedźmina” nie grały. Nowa odsłona „Gwinta” otrzymała przydział wielu pracowników, dlatego firma mocno liczy na dalsze sukcesy tego projektu. Na razie termin premiery nie jest jeszcze znany, ale firma nie wyznacza sobie już tak zwanych „deadline’ów”. Problemy z „Cyberpunkiem” nauczyły sporo firmę, więc przyszłe gry powinny być już znacznie bardziej dopracowane. 

MMI