Stres piękności szkodzi

0
433
Stres szkodzi naszej urodzie
Stres szkodzi naszej urodzie | fot.: Fotolia

Tempo dzisiejszego życia, ilość obowiązków i oczekiwań wobec nas – to wszystko sprawia, że żyjemy w ciągłym stresie. Dużo mówi się o jego wpływie na zdrowie i chyba wszyscy już wiemy, że nie wolno ignorować tego problemu. Czy jednak zdajemy sobie sprawę, jak mocno odbija się on również na wyglądzie? Jaki wpływ może mieć stres na urodę i czy możemy temu przeciwdziałać?

Pierwsze oznaki

Nieważne czy jest to trudny dzień w pracy czy nieprzespana noc – pierwszą widoczna oznaką stresu są okolice oczu. Skóra wokół nich naturalnie jest dosyć cienka i łatwo ulega podrażnieniom, a kiedy dodamy to tego nerwy, od razu przekłada się to na opuchliznę, worki pod oczami i coraz bardziej widoczne zmarszczki.

Kiedy kompresy z rumianku i inne domowe sposoby już nie wystarczają, warto pomyśleć o wizycie w gabinecie medycyny estetycznej.

Część terapii albo nie daje możliwości działania na okolice wrażliwe, albo wiąże się z dość wysokim ryzykiem. Wyjątkiem jest tu Scarlet RF, który dzięki minimalnej inwazyjności pozwala na działanie właśnie w tej części twarzy. Unikalność  tej terapii polega na tym, iż jako jedyna obejmuje całą powiekę górną i dolną, aż po linię rzęs. Precyzyjne nakłuwanie i działanie fal radiowych zarówno na poziomie naskórka, jak i skóry właściwej sprawia, że komórki odpowiedzialne za syntezę kolagenu zostają pobudzone, co poprawia zagęszczenie i napięcie skóry, wygładza zmarszczki oraz unosi opadające powieki i kąciki oczu – mówi lek. med. Jowita Dejewska, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej z Profemed Medycyna Estetyczna.

Zestresowana skóra

Zestresowana skóra? Brzmi dziwnie, ale to bardzo częsty problem. Kiedy jesteśmy narażeni na permanentny stres, stężenie kortyzolu (hormonu stresu) rośnie, wpływając na mechanizmy utrzymujące skórę w dobrej kondycji. W rezultacie komórki nie mają wystarczającej ilości energii do samoczynnej regeneracji, a skóra staje się szara, przesuszona i traci blask. Jak możemy sobie z tym poradzić? Aby skóra odzyskała świeży i promienny wygląd powinniśmy dostarczać organizmowi niezbędnych witamin i składników mineralnych. Dla skóry bardzo ważna jest witamina C – silny przeciwutleniacz, który hamuje działanie szkodliwych wolnych rodników oraz wyrównuje koloryt skóry. Szybsze i bardziej widoczne  efekty możemy uzyskać z pomocą zabiegu Oxy Pro Age wykorzystującego zaawansowaną technologię dermoinfuzji tlenowej. Połączenie tlenu z selektywnie dobranymi nanokosmetykami, które ze względu na tlen są transportowane do najgłębszych warstw skóry, daje świetne efekty terapeutyczne. Zabieg jest przyjemny i całkowicie bezpieczny. Naturalne i długotrwałe rezultaty nawilżenia i regeneracji widoczne są już po pierwszym zabiegu – wyjaśnia Anna Nidzgorska, kosmetolog z kliniki Profemed.

Włosy

Kolejną oznaką zbyt stresującego trybu życia są problemy z włosami. Reakcje mogą tu być bardzo różne – część z nas może narzekać na ich zbyt szybkie przetłuszczanie się (związane z nadmierną pracą gruczołów łojowych), inni natomiast będą odczuwali bardzo silne przesuszenie.

Nadmierny stres może również powodować wypadanie włosów.

W tym przypadku na pewno warto wykonać morfologię, ponieważ niedobory żelaza, cynku i magnezu mogą nasilać wypadanie włosów. Jeżeli zależy nam na regeneracji i wzmocnieniu włosów powinniśmy pomyśleć o mezoterapii skóry głowy. Dzięki zawartości czynników wzrostu i białek biomimetycznych zabieg ten skutecznie ogranicza wypadanie włosów i łysienie, zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Poprzez rewitalizację cebulek włosowych i stymulacje krążenia wspomaga też odrastanie włosów oraz zwiększa ich gęstość i grubość – dodaje lek. med. Jowita Dejewska.


Materiał partnera zewnętrznego

 

UDOSTĘPNIJ