Stres a wypadanie włosów?

0
133
Mężczyzna z ładnymi włosami
Łysienie androgenowe to nawet 95% wszystkich przypadków łysienia, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. | fot.: materiał partnera zewnętrznego

Stres to jeden z tych szkodliwych czynników, których praktycznie nie sposób uniknąć w dzisiejszych czasach. Towarzyszy on nam w mniejszym lub większym stopniu każdego dnia, powodując wiele szkód w naszym organizmie. Odpowiedzialny jest on między innymi za liczne choroby somatyczne, wrzody żołądka, stany depresyjne a nawet procesy nowotworowe. A jak wygląda kwestia jeśli chodzi o stres a wypadanie włosów? Udowodniono, że w tym wypadku również może on być czynnikiem warunkującym pojawienie się problemu utraty włosów. Została nawet wyodrębniona osobna jednostka chorobowa, określana jako łysienie psychogenne, w przypadku którego za proces łysienia odpowiedzialny jest właśnie silny, długotrwały stres.

Przyczyny wypadania włosów

Włosy wbrew pozorom odgrywają bardzo ważną rolę w funkcjonowaniu organizmu człowieka. Choć większość z nas uznaje, że są one jedynie elementem wyglądu zewnętrznego i wpływają tylko na nasze dobre samopoczucie i poczucie pewności siebie, odpowiadają one również za ochronę przed czynnikami zewnętrznymi i termoregulację. Ponadto włosy biorą również udział w odbieraniu i przekazywaniu bodźców ze środowiska zewnętrznego. Z tego względu tak istotne jest by dbać o ich prawidłową kondycję. Zanim przejdziemy do przyczyn wypadania włosów, warto wyjaśnić jak w ogóle wygląda proces ich wzrostu. Cykl życia włosa dzieli się na 3 fazy:

  • Anagen – czyli okres wzrostu, decydujący o długości włosów;
  • Katagen – czyli okres inwolucji, kiedy to zmniejszają się procesy metaboliczne w strukturze włosa i traci on połączenie z brodawką, trwa kilka tygodni;
  • Telogen – inaczej określany jako faza spoczynkowa, dochodzi w nim do ścieńczenia włosa i ostatecznie jego wypadnięcia, może trwać nawet kilka miesięcy.

Warto również zaznaczyć, że włosy u człowieka rosną nierówno, dzięki czemu kiedy jedne są w fazie wzrostu, inne są na etapie telogenu. Szacuje się, że stosunek włosów w fazie anagenowej do fazy telogenowej wynosi 85% do 15%. Sprawia to, że w warunkach prawidłowych dziennie tracimy jedynie 50-100 włosów. Kiedy jednak liczba wypadających włosów znacznie przewyższa pojawianie się nowych, mowa o łysieniu, stanowiącym już jednostkę chorobową. W jego przebiegu dochodzi do trwałego lub przejściowego wypadnięcia włosów na części lub całej powierzchni głowy.

Przyczyn wypadania włosów jest wiele, począwszy od chorób metabolicznych, takich jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy czy choroby wątroby, poprzez stosowanie niektórych leków, zaburzenia hormonalne czy nieprawidłową pielęgnację i choroby skóry. Udowodniono również, że na łysienie są podatne również osoby narażone na silny stres, a wypadanie włosów w tym przypadku może mieć charakter trwały.

W zależności od czynnika powodującego wypadanie włosów oraz jego przebiegu wyróżnia się:

  • Łysienie anangenowe – obejmujące także włosy w fazie wzrostu, możliwe całkowite wyłysienie;
  • Łysienie telogenowe – przejawiające się drastycznym zmniejszeniem gęstości włosów;
  • Łysienie androgenowe – odpowiedzialne za nie są zaburzenia hormonalne, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Rozpoczyna się od czoła i skroni, by w efekcie objąć zdecydowaną większość powierzchni głowy. Ubytek postępuje stopniowo, wraz z miniaturyzacją kolejnych mieszków włosowych;
  • Łysienie spowodowane bliznowaceniem – z całkowitą utratą mieszków włosowych;
  • Łysienie na tle grzybiczym – charakterystyczny dla tego typu łysienia jest stan zapalny i ogniska, w których dochodzi do łamania się włosów blisko powierzchni skóry;
  • Łysienie plackowate – z charakterystycznym ogniskami wypadania włosów, z możliwością odwrócenia tego procesu;
  • Łysienie psychogenne – objawiające się samoistną utratą włosów w wyniku silnego stresu lub też nawykowym wyrywaniem włosów.

Choć najczęstszą przyczyną utraty włosów jest łysienie androgenowe, coraz częściej czynnikiem odpowiedzialnym za problem utraty owłosienia jest stres, a wypadanie włosów w tym przypadku jest wyjątkowo trudne do wyleczenia.

Androgenowe wypadanie włosów

Jak już zostało wspomniane, łysienie androgenowe to nawet 95% wszystkich przypadków łysienia, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Choć okoliczności predysponujące do tej choroby wciąż nie zostały w pełni odkryte, w dużej mierze odpowiedzialne są za nie czynniki genetyczne. Udowodniono także, że czynniki środowiskowe, takie jak stres również odgrywają tu pewną rolę. Głównym powodem występowania łysienia androgenowego jest nadwrażliwość na pochodną testosteronu. Oddziałuje ona na receptory androgenowe zlokalizowane w mieszkach włosowych i z czasem doprowadza do ich zaniku. W efekcie dochodzi do osłabienia i skrócenia włosów i zahamowania wzrostu kolejnych. W badaniach wykazano, że u osób cierpiących na androgenowe wypadanie włosów dochodzi do zwiększenia odsetka włosów w fazie telogenu do nawet 30%, przy jednoczesnym zmniejszeniu odsetka włosów w fazie wzrostu.

Dihydrotestosteron powoduje dodatkowo nadprodukcję łoju, dlatego też często pierwszym objawem łysienia androgenowego jest nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy, obserwowane już u kilkunastoletnich chłopców. Kolejnym objawem jest cofanie się linii włosów od czoła i skroni chorego w kierunku ciemnienia. U kobiet przebieg łysienia androgenowego wygląda nieco inaczej i rozpoczyna się na szczycie głowy, zataczając coraz to szersze kręgi, jednak nie docierając do samej linii włosów. Najczęściej jest to objaw towarzyszący innym zaburzeniom hormonalnym, takim jak zespół policystycznych jajników, zespół Cushinga czy guzy nadnerczy. Ze względu na odmienny przebieg łysienia typu kobiecego i męskiego u kobiet wyróżnia się 5 stadiów łysienia androgenowego, u mężczyzn z kolei aż 7 etapów wypadania włosów o charakterze androgenowym. Aby potwierdzić łysienie androgenowe, najlepiej wykonać biopsję skóry.

Czy stres ma wpływ na wypadanie włosów?

Choć popularne przysłowie mówi o tym, że od stresu można osiwieć, udowodniono że stres a wypadanie włosów to równie silna zależność. Niekorzystnie wpływa on na cały nasz organizm, pogarszając również kondycję skóry i włosów i wywołując tzw. łysienie psychogenne. Powstaje ono w wyniku działania pewnych substancji, których syntezę indukuje stres. Mowa tu między innymi o kortyzolu, który u osób predysponowanych genetycznie stymuluje proces przemiany testosteronu do dihydrotestosteronu odpowiedzialnego za łysienie androgenowe. U pozostałych osób z kolei stres może indukować łysienie plackowate, w wyniku którego dochodzi do powstawania ognisk zapalnych pozbawionych owłosienia. Permanentny stres, spowodowany np. intensywnym trybem życia i wymagającą pracą powoduje przedwczesne przechodzenie włosów w fazę telogenową, a dodatkowo indukuje zapalenie mieszków włosowych i osłabia strukturę samego włosa. Jeżeli chodzi o stres a wypadanie włosów, wyjątkową formą łysienia psychogennego jest trichotillomania, czyli nawykowe wyrywanie sobie włosów z głowy. Choć jest to schorzenie rzadkie, może pojawiać się zarówno u dzieci jak i u osób dorosłych. Najłagodniejszą formą łysienia indukowaną przez stres jest z kolei łysienie telogenowe, które wiąże się jedynie ze znacznym zmniejszeniem gęstości włosów i jest stosunkowo łatwo odwracalne.

Leczenie wypadania włosów

Leczenie wypadania włosów w dużej mierze zależne jest od trafnego określenia przyczyny źródłowej. Tylko wyeliminowanie przyczyny potrafi skutecznie cofnąć łysienie. Jeżeli chodzi o stres a wypadanie włosów, u części osób wystarczy zmiana trybu życia i wyeliminowanie stresu. Pewien odsetek chorych wymaga jednak leczenia farmakologicznego, niejednokrotnie połączonego z psychoterapią, która skutecznie zapobiega nawrotom. Jeżeli jednak wypadanie włosów spowodowane stresem zostanie zdiagnozowane zbyt późno zdarza się, że zmiany są już nieodwracalne i niewielkie ogniska pozbawione owłosienia pozostają już do końca życia. Wtedy jedynym skutecznym rozwiązaniem jest przeszczep.

Gdy zauważymy pierwsze objawy nadmiernego wypadania włosów, warto zadbać o zdrowy styl życia po to, by naturalnie wzmocnić ich kondycję. Podstawę stanowi tu oczywiście zdrowa, dobrze zbilansowana dieta, zawierająca takie mikroelementy jak witamina C, E, cynk czy żelazo, a także biotynę i witaminę A. Jeżeli nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować towarzyszącego nam w życiu codziennym stresu, warto zadbać o jego rozładowanie, np. w formie jakiejś aktywności fizycznej lub przy zastosowaniu technik relaksacyjnych. Nie należy również zapominać o regularnych badaniach profilaktycznych (w przypadku kobiet zwłaszcza hormonów tarczycy i płciowych), a także odpowiedniej pielęgnacji włosów i chronieniu ich przed temperaturą i promienowaniem UV.

Leczenie androgenowego wypadania włosów

Szczególnie dużą uwagę przykłada się leczeniu androgenowego łysienia, które w zależności od stopnia nasilenia można leczyć miejscowo lub ogólnie. Na chwilę obecną znane są dwa środki farmakologiczne o udowodnionym działaniu naukowym:

  • Minoksydyl – lek do stosowania miejscowego, który działa poprzez rozszerzanie naczyń mieszków włosowych i tym samym stymuluje je do prawidłowej pracy, nie tylko hamując łysienie, ale również przyspieszając odrost włosów. Doskonale sprawdza się zatem jeżeli chodzi o leczenie łysienia androgenowego, które wywołał stres, a wypadanie włosów nie jest jeszcze mocno nasilone. Dostępny jest bez recepty w 2% stężeniu. Podaje się go miejscowo, w obszary dotknięte łysieniem androgenowym dwa razy dziennie, a efekty pojawiają się po kilku miesiącach regularnego stosowania. Może być bezpiecznie stosowany zarówno u mężczyzn jak i u kobiet. Zdarza się jednak, że wywołuje on działania niepożądane, takie jak miejscowe podrażnienie skóry czy nadmierny wzrost owłosienia na twarzy.
  • Finasteryd – podawany ogólnie, hamuje 5-reduktazę odpowiedzialną za przekształcanie testosteronu do dihydrotestosteronu. Terapia tym preparatem jest długotrwała i na efekty niejednokrotnie trzeba poczekać nawet rok, a po zaprzestaniu przyjmowania leków możliwy jest nawrót choroby. Co więcej, ze względu na niekorzystne skutki uboczne może on być stosowany wyłącznie u mężczyzn. Należy również pamiętać, że lek przede wszystkim hamuje wypadanie włosów, natomiast nie stymuluje ich odrostu.

Aby zwiększyć skuteczność terapii, można jednocześnie stosować minoksydyl i finasteryd.

Źródła:

  • https://klinikasmp.pl/czy-stres-ma-wplyw-na-wypadanie-wlosow/
  • https://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/wlosy/lysienie-psychogenne-czyli-utrata-wlosow-spowodowana-stresem-aa-gPB2-nXza-7e9y.html
  • http://strona.ppol.nazwa.pl/uploads/images/PP_5_2015/955KutyPachecka_PsychiatrPol2015v49i5.pdf
  • https://portal.abczdrowie.pl/leczenie-lysienia-androgenowego

Materiał partnera zewnętrznego