Makijaż, który chroni skórę

0
201
kobieta w delikatnym makijażu ochrona przed smogiem
Szukając kosmetyków, które jednocześnie dbają o skórę i wykazują działanie kamuflujące niedoskonałości i podkreślające jej piękno, warto spróbować makijażu Dr Irena Eris | fot.: materiał partnera zewnętrznego

W dzisiejszych czasach hasło natural beauty zatacza coraz szersze kręgi. Korzystamy z zabiegów, które mają podkreślić naturalne piękno, malujemy się tak, aby nie było widać, że użyłyśmy podkładu. Najlepszym wyborem są więc kosmetyki, które łączą walory pielęgnacyjne z makijażowymi. Które z nich są godne polecenia?

Makijaż, który chroni skórę

Szukając kosmetyków, które jednocześnie dbają o skórę i wykazują działanie kamuflujące niedoskonałości i podkreślające jej piękno, warto spróbować makijażu Dr Irena Eris. Kosmetyki te zostały stworzone pod kątem zdrowia skóry i nie zawierają żadnych zbędnych substancji, które mogłyby wywoływać podrażnienia, zapychać pory lub obciążać nawet najbardziej wrażliwą skórę. Co można znaleźć w portfolio makijażowym marki?

Krem tonujący

Kremy BB często stają się bardziej popularne niż podkłady, ze względu na wielozadaniowość. BB Cream SPF 50 Dr Irena Eris nie dość, że doskonale kryje skórę, co przy jego bardzo lekkiej konsystencji jest dużym zaskoczeniem, to dodatkowo, ma formułę wodoodporną. Nie spływa ani podczas treningu, kiedy twarz się poci, ani w wysokich temperaturach. Nawilża, jest bardzo trwały, a przy tym nie obciąża skóry i nie zatyka porów.

BB Cream SPF 50 Dr Irena Eris ma także bardzo wysoki filtr, więc zastępuje krem ochronny. Dlatego krem ten sprawdzi się nie tylko latem, ale także m.in. po jesiennych lub zimowych zabiegach, które wiążą się z intensywnym złuszczaniem naskórka (peelingach, mikronakłuwaniu, laseroterapii). Jest także bogaty w składniki łagodzące podrażnienia – emolienty i wyrównujące koloryt naskórka – wit. B3. Malując nim twarz, zapewnia się skórze pełną ochronę przed fotostarzeniem. Krem tonujący Dr Irena Eris dostępny jest w pięciu kolorach, odpowiednio dopasowanych do cery Polek: od bardzo jasnego porcelanowego, po śniady – do oliwkowych karnacji. Daje najmodniejsze, świetliste wykończenie w makijażu.

Podkład rozświetlający

Jeśli krem BB to dla skóry zbyt niewielka porcja krycia, warto sięgnąć po Urban Glow Luminous Anti-Pollution Foundation SPF 30 Dr Irena Eris. Jest on kwintesencją makijażu pielęgnacyjnego. Skutecznie chroni skórę przed fotostarzeniem, obłędnie odbija światło i tworzy na twarzy efekt promiennej, idealnie gładkiej cery.

Ma kremową konsystencję o średnim, ale stopniowalnym poziomie krycia. Dzięki pozbawionej silikonów formule bogatej w pigmenty mineralne, działa na skórę rozświetlająco. Sprawdza się więc w przypadku zmęczonej cery o szarym kolorycie. Tworzy na niej świetlistą poświatę, która imituje efekt super nawilżonej, młodszej cery. Zawiera SPF 30, więc sprawdza się jako produkt makijażowy, ale i ochronny. Twarz pomalowana podkładem Urban Glow Dr Irena Eris wygląda na wypoczętą. Niestraszne jej promieniowanie UV ani miejskie zanieczyszczenia. Pomimo kremowej formuły, podkład nie obciąża i nie zapycha skóry.

Puder w kompakcie

Jeśli w makijażu woli się bardziej kryjące, satynowo – matowe wykończenie, doskonałą inwestycją jest Compact Powder SPF 30 Dr Irena Eris. Jest on gwarancją nieskazitelnego makijażu, a przy tym skutecznej ochrony przeciwsłonecznej – SPF 30. Ma lekką, kremową konsystencję, więc bardzo łatwo się go rozprowadza na skórze gąbeczką. Sprawdza się do makijażu cery mieszanej lub tłustej, bo matuje przez wiele godzin. Wyrównuje koloryt naskórka, wygładza powierzchnię twarzy i perfekcyjnie maskuje niedoskonałości. Pozostawia skórę jedwabiście gładką, więc sprawdza się nie tylko w świetle dziennym, ale także podczas robienia „selfie” smartfonem.

A przy tym Compact Powder SPF 30 Dr Irena Eris nie działa na skórę wysuszająco. Chroni ją nie tylko filtrem o wartości SPF 30, ale także starannie dobranymi składnikami w tym – witaminą E. Skóra swobodnie oddycha, pozostaje nawilżona i elastyczna, a filtry zapobiegają procesom fotostarzenia. Puder ten można także nakładać jako wykończenie makijażu lub sięgać po niego w ciągu dnia, kiedy skóra wymaga zmatowienia, m.in. w strefie „T”.


Materiał partnera zewnętrznego