Myślisz o wzięciu kredytu na mieszkanie? O tych podstawowych kwestiach nie możesz zapomnieć

0
141
młodzi ludzie wprowadzający się do mieszkania
Posiadanie wkładu własnego to jedna kwestia, druga to natomiast przygotowanie niezbędnych dokumentów | fot.: stock.adobe.com

Dla wielu osób jedyną opcją na posiadanie własnego mieszkania, jest wzięcie na nie kredytu. Nieruchomości mają bardzo wysokie ceny i nawet te do remontu, są zazwyczaj poza zasięgiem zwykłych ludzi. Wzięcie kredytu hipotecznego jest zatem atrakcyjną możliwością jednak należy mieć świadomość tego, że zgodnie z wymaganiami banków trzeba spełnić kilka podstawowych kryteriów.

Wkład własny – ile powinien wynosić?

Pierwszą przeszkodą, którą można napotkać przymierzając się do wzięcia kredytu hipotecznego, jest wkład własny. Jeszcze kilka lat temu nie był on wymagany, dziś natomiast jest podstawą. W niektórych bankach można liczyć na dość korzystną ofertę, mówiącą o jedynie o około 20% wkładu własnego wartości nieruchomości. Jeśli zatem mieszkanie jest warte 200 tysięcy, wówczas wkład własny musi wynosić 40 tysięcy.

Oczywiście banki ze względu na ponoszone przez nie ryzyko często zmieniają to kryterium. Obecnie w niektórych minimalny wkład własny to nawet aż 40%. Warto także mieć świadomość tego, że pieniądze na wkład własny muszą pochodzić z własnych prywatnych źródeł. Nie mogą być to zatem pieniądze z zaciągniętego kredytu gotówkowego. Czasem zabezpieczeniem kredytu może być także posiadana już nieruchomość, jednak nie wszystkie banki godzą się obecnie na taki warunek. Wkład własny może pochodzić także z darowizny, przykładowo od rodziców. Jednak wtedy trzeba zgłosić to odpowiednio wcześniej do US i – jeśli darowizna nie pochodzi od najbliższej rodziny w linii prostej – odprowadzić od tego podatek.

Jakie dokumenty trzeba zgromadzić do wniosku kredytowego?

Posiadanie wkładu własnego to jedna kwestia, druga to natomiast przygotowanie niezbędnych dokumentów. Taki kredyt oczywiście pozyskuje się poprzez pośrednika kredytowego. To ta osoba pomaga nam na samym początku określić czy posiadamy w ogóle zdolność kredytową, upoważniającą nas do starania się o kredyt.

Zdolność kredytowa wynika z wysokości naszych zarobków. Uwzględniane są jednak i premie, które możemy od pracodawcy otrzymywać. Najmilej widziane w bankach są pewne źródła dochodu, czyli umowa o pracę na czas nieokreślony. Dalej w kolejce stoi umowa na czas określony, własna działalność, umowa zlecenie oraz umowa o dzieło.

Obecnie umowa zlecenie oraz umowa o dzieło, w wielu bankach w ogóle nie jest brana pod uwagę w trakcie rozpatrywania wniosku o kredyt hipoteczny. W niektórych sytuacjach może zostać ona uwzględniona wtedy, gdy do kredytu przystępują dwie osoby, a druga posiada przykładowo umowę na czas określony. Mając jednak takie niepewne źródło zatrudnienia, do banku trzeba dostarczyć zaświadczenia z ostatnich 12 miesięcy, a czasem nawet z dwóch lat.

Wśród niezbędnych dokumentów są przede wszystkim zaświadczenia od pracodawcy, historia konta, historia wpłat na konto, zaświadczenie z ZUS-u (jeśli wypłata bądź też premie są pobierane w kasie). Należy także dostarczyć wycenę nieruchomości wykonaną przez rzeczoznawcę. Im wcześniej zostanie ona dostarczona, tym szybciej przebiega cały proces weryfikacyjny. Zazwyczaj trzeba jednak skorzystać z rzeczoznawcy wyznaczonego przez bank.

Jak widać kredyt hipoteczny wiąże się z wieloma formalnościami. Trzeba także uzbroić się w cierpliwość, ponieważ procedury potrafią się dość mocno wydłużać. Jest to jednak warte tego, aby w końcu posiadać własny dom czy też mieszkanie.

BKS