Od czego zacząć gotowanie

1
1690
Kuchnia dla początkujących
Robert Sowa: Naukę gotowania należy zacząć od najprostszych przepisów. Potem można kombinować | fot.: Fotolia

Zdaniem Roberta Sowy początkujący kucharze powinni wybierać najprostsze przepisy. Dopiero po ich opanowaniu mogą zacząć kulinarne eksperymenty i sięgnąć po dania bardziej wyrafinowane. Inspiracji mogą szukać na blogach kulinarnych, w programach telewizyjnych oraz książkach kucharskich.

Z raportu „Polska na talerzu 2016” wynika, że Polacy coraz częściej jadają w lokalach gastronomicznych, zwłaszcza w pizzeriach i sieciowych fast foodach. Wciąż jednak równie chętnie gotują we własnych domach. Zdaniem Roberta Sowy do rozpoczęcia nauki gotowania potrzebna jest przede wszystkim silna wola, w codziennym pośpiechu łatwo bowiem zrezygnować z czegoś, co wymaga czasu i cierpliwości. Na początku nie potrzebne są warsztaty i szkolenia – wystarczy książka kucharska, z której należy wybrać najprostszy przepis.

– Jeśli go ktoś pochwali za ten przepis, to to będzie najważniejsze. To spowoduje, że osoba gotująca uwierzy w siebie i zaczynie gotować. To zaś otworzy ścieżkę do eksperymentowania – mówi Robert Sowa agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Po opanowaniu prostych przepisów można je dowolnie, już samodzielnie, modyfikować, a następnie sięgnąć po dania wymagające większych umiejętności. Inspiracji warto szukać na blogach kulinarnych, w programach telewizyjnych poświęconych gotowaniu oraz książkach kucharskich.

Pod koniec kwietnia na rynku ukazała się kolejna książka Roberta Sowy pt. Krok po kroku z Robertem Sową, w której znalazły się przepisy możliwe do odtworzenia nawet przez początkujących kucharzy.

– Mamy coraz mniej czasu, dlatego starałem się przygotować takie przepisy, żeby można było je szybko w domu zrobić, żeby nie trzeba było kupować miliona urządzeń, które ja mam na kuchni w restauracji – mówi Robert Sowa.

W książce znalazło się 120 przepisów, przy czym każdy oznaczony jest symbolem informującym o stopniu trudności. Wszystkie potrawy można przygotować w domu, nie wymagają bowiem stosowania specjalistycznego sprzętu do gotowania.

– Jeżeli gicz jagnięcą w restauracji marynuję i gotuję przez 12 godzin w temperaturze 85 stopni, to wiadomo, że w domu tego nikt nie zrobi. Bo nadal te urządzenia są dla koneserów sztuki kulinarnej, nie są tanie i to jest dopiero przyszłość. Pozostałem jednak w tych kanonach, w tym nurcie kulinarnym, który doskonale rozumiem – mówi Robert Sowa.

Książka „Krok po kroku z Robertem Sową” ukazała się nakładem wydawnictwa Edipresse Książki.


@Newseria