Reinkarnacja, a nauka. Czy po śmierci wrócimy w innym wcieleniu?

0
294
reinkarnacja
Temat reinkarnacji zostaje więc ciągle jedną wielką niewiadomą | fot.: stock.adobe.com

Zastanawiałeś się kiedyś, co czeka nas po śmierci? Religie oraz systemy filozoficzne próbują rozwikłać tę niewiadomą od tysięcy lat. Powstały specjalne badania naukowe, rozważania logiczne oraz całe wierzenia religijne, które tworzyły swoją definicję życia po śmierci. Jedną z nich jest reinkarnacja, czyli tzw. wędrówka dusz. Występuje ona jako podstawowy dogmat wielu religii świata, jak Hinduizmu czy wielu wierzeń afrykańskich. Jakie są jednak naukowe dowody na istnienie reinkarnacji? Czy mamy jakieś skrupulatnie przeprowadzone badania, potwierdzające to zjawisko?

Czym jest reinkarnacja?

Reinkarnacja to w znacznym uproszczeniu pogląd filozoficzno-religijny, który zakłada, że dusza (bądź świadomość, duch, czy „wewnętrzna moc”) po śmierci ciała może odrodzić się w nowym bycie fizycznym. Zależnie od religii czy systemu filozoficznego, reinkarnacja przybiera postać nawet dogmatu, a jej przebieg oraz nazewnictwo podmiotów z nią związanych różni się ze względu na wierzenia. Dla przykładu w spirytyzmie reinkarnacja zakłada opuszczenie ducha z ciała, a w wierzeniach afrykańskich najczęściej jest to dusza lub nienazwana moc. Wędrówka dusz zakłada najczęściej, że nowe wcielenie odzwierciedlać będzie nasze postępowanie podczas życia. Im więcej dobrych (oraz zgodnych z daną wiarą) rzeczy zrobimy dla innych tym bardziej „honorowe” wcielenie dostaniemy. Z tego powodu wierzy się, że osoby, które dopuszczały się ciężkich zbrodni, odrodzą się jako żuki gnojaki lub rośliny, które posłużą za paszę dla zwierząt.

Rozważania naukowe o wędrówce dusz

Jedną z osób, które próbowały rozwikłać zagadkę reinkarnacji była prof. Stawowska, której badania w latach 1986-89 w katedrze psychologii w Katowicach przyniosły nieoczekiwane skutki. Prowadziła ona obserwacje nad grupą niewidomych, których wprowadzała w stan płytkiej hipnozy. Szczególnie skupiała się na przypadku pana Stefana, z którym pracowała prawie 3 lata. Pan Stefan stracił wzrok w sposób nagły i z niewiadomych przyczyn, zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego. Gdy pewnego razu  prof. Stawowska cofnęła swojego pacjenta (dzięki hipnozie) kilkaset lat w przeszłość, stwierdził on (z innym akcentem), że jest wodzem szczepu indiańskiego w Ameryce Południowej, o pseudonimie Ptasznik. Nazwa ta miała odzwierciedlać jego chęć do wydłubywania oczu ptakom. Jak się okazało, choć badany Stefan nie urodził się niewidomy, a wzrok stracił z niewiadomych przyczyn, okazało się, że w poprzednim wcieleniu stracił wzrok na krótko przed śmiercią wskutek uderzenia kolbą karabinu przez żołnierza w trakcie II wojny światowej. Stawowska widziała w tym karmiczne prawo przyczyny i skutku, charakterystyczne dla reinkarnacji. Późniejsze badania nad Stefanem przyniosły relacje z innych jego wcieleń m.in XIX wiecznego pięciolatka, czy młodzieńca, który był synem zamożnego gospodarza spod Warszawy. Ilość detali i swoboda w opisywaniu świata, który rzekomo widział w innym wcieleniu, była oszałamiająca. Bez problemu potrafił powiedzieć wszystko, co widzi na podwórku, w tym kolor ścian, sierść kota czy imię ukochanego psa.

Najnowsze badania na temat reinkarnacji

Według badań z roku 2007 wędrówka dusz jest jednak jedynie problemem z pamięcią. Podczas niego przeprowadzono eksperyment, w którym wybrano grupę losowych osób. Mieli oni za zadanie przeczytać na głos 40 zupełnie zwyczajnych nazwisk. Później, po dwóch godzinach pokazano im listę, na której widniały nazwiska trzech rodzajów: ludzi słynnych, zwyczajne z wcześniejszej listy oraz zwykłe, lecz nie znajdujące się na tej liście. Musieli wskazać nazwiska osób sławnych.

Badanie pokazało, że, w porównaniu z ludźmi niezgadzającymi się z ideą reinkarnacji, osoby w nią wierzące popełniły dwukrotnie więcej pomyłek. Zdradzały bowiem tendencję do uznawania osób z listy, którą czytały wcześniej, za sławne. Zjawisko to nazywane jest zaburzeniem monitorowania źródła i pokazuje problemy z rozpoznawaniem informacji w pamięci. Właśnie ze względu na to gdy takie osoby poddawane są hipnozie, z czasem zaczynają wierzyć we własne, wymyślone historie, które z czasem uznają za prawdziwe, dawne wcielenia. Według badaczy wędrówka dusz nie jest więc religijną zmianą bytu fizycznego, a problemem psychicznym.

Temat reinkarnacji zostaje więc ciągle jedną wielką niewiadomą. Być może za kilka lat, dzięki znacznemu rozwojowi nauki, uda nam się jednoznacznie stwierdzić, czy pogląd odrodzenia się w nowym ciele jest prawdziwy, czy też nie.

AWI