Telefon na kartę dla dynamicznych

0
229
telefon na kartę
Osoby posługujący się telefonami z kartami typu pre-paid, czyli przedpłaconymi to zwykle młodzi ludzie, którzy są z natury bardziej skłonni do zmiany oferty czy operatora | fot.: Fotolia

Któż z nas nie lubi odrobiny spontaniczności? Lubimy czuć, że coś się zmienia. Nawet ci, którzy z rutyną dobrze czują się na co dzień, potrzebują, ba – nawet pragną, by świat ich od czasu do czasu czymś zaskoczył. Korzystanie z nowinek, to jedna z form doświadczania nowości.

Dziś jedną z większych przyjemności jest posiadanie telefonu komórkowego. To on łączy nas z innymi ludźmi, bo kiedy tylko dusza zapragnie, możemy się z kimś połączyć. Komórka czyni z nas też ludzi niezależnych. Właściwie wiele zależy od tego, Czy i ile mamy w abonamencie lub na karcie i możemy tyle dzwonić oraz tyle korzystać z Internetu, ile dusza zapragnie. O tym, czy będą to ramy abonamentu czy oferty wykupionej karty z określonym limitem – decydujemy już sami.

Kto powinien wybrać telefon na kartę?

Osoby posługujący się telefonami z kartami typu pre-paid, czyli przedpłaconymi to zwykle młodzi ludzie, którzy są z natury bardziej skłonni do zmiany oferty czy operatora. Znacznie łatwiej jest im mentalnie podjąć decyzje o zmianie i szybko dostosować się do zasad telefonii nowej sieci. Młodzi lubią wykorzystywać nadarzające się okazje, związane z okazjonalnymi promocjami. Gdy na horyzoncie zobaczą atrakcyjną promocję, przejście do konkurencyjnego operatora nie stanowi dla nich większego problemu. Waszak liczy się oszczędność, zysk, ale też i jakieś dodatkowe benefity. Oferty promocyjne sieci komórkowych muszą być naprawdę dobrze przygotowane, bo młody człowiek jest przyzwyczajony do porównywania i wyboru oferty najkorzystniejszej ze wszech miar.

Którą kartę wybrać?

Wskazanie najlepszej karty telefonicznej pre-paid nie jest takie proste. Zasadniczą kwestią jest to, do czego głównie ma nam służyć telefon. Do odbierania i wykonywania połączeń i SMS-ów, czy do korzystania z Internetu, a może bardziej do robienia i wysyłania zdjęć.

Bardzo ciekawą propozycją jest oferta Nju Mobile z promocją o której zwykło się mówić: „po wieki”, w której środki z doładowań są ważne bezterminowo. Dobra jest też opcja „Więcej przez rok” od Plusa. W tej ostatniej doładowanie przedłużają ważność konta o rok. Inaczej, gdy chcemy wydawać powyżej czterech złotych miesięcznie – wtedy na przykład Play w swojej „Formule Mini Max na Kartę” za przekroczenie ustalonych kwot przewidzianych na miesiąc, daje bezpłatne rozmowy, SMS-y i MMS-y – i to do wszystkich sieci oraz Internet.Na zbudowaniu przewagi konkurencyjnej w segmencie telefonów na kartę o Internet zbudowała swoją ofertę marka Orange. U niej mamy „Orange Free na kartę”, w ramach którego dostajemy dodatkowe pakiety danych w miarę wzrostu kwoty doładowania.

Prawie każdy operator ma w swojej ofercie taryfę z niższymi kosztami rozmów i SMS-ów z klientami własnej sieci, więc warto się zastanowić, do kogo najczęściej dzwonimy. Jest to istotny argument, by wybrać tę samą sieć, w której znalazło się najwięcej nam bliskich i znajomych osób, bo samoczynnie koszty nam się obniżą. Czasami warto zapoznać się z dodatkowymi promocjami. Można bowiem zyskać dodatkowe minuty, SMS-y czy transfer danych w nowych, bardziej atrakcyjnych, niż zwykle cenach.

Telefon na kartę – nie trzeba iść do salonu

Telefon na kartę kupimy w sklepie, w kiosku, na stacji benzynowej. Dla młodych, nie lubiących przesiadywać w salonach telefonii komórkowych, a już na pewno nie stać w kolejkach – fakt, że jest łatwo dostępny to duży plus. Starter kupić może każdy, jeśli tylko wybierze najlepszą dla siebie ofertę i nie będzie zaskoczony wysokością rachunku, jak to bywa w ofertach abonamentowych. Kupujemy sobie właściwie wraz z telefonem na kartę – pewność (tutaj dobierz do telefonu ofertę na kartę). Ile doładujemy swoje konto, zależy tylko od nas. Ważne jest jednak, by pamiętać o dokonywaniu zakupu karty regularnie. O czym nie każdy może od razu wiedzieć. Bo w przeciwnym razie nasze konto może stracić ważność i korzystanie z telefonu może nas zaskoczyć brakiem środków. Konto telefonu na kartę możemy doładować praktycznie wszędzie, czy to przez Internet, bankomaty czy też terminale kart płatniczych.

A może MIX?

Nie każdy jednak odnajdzie się z telefonem na kartę. Specyfiką tej sytuacji jest to, że często pilnować trzeba stanu konta, aby w najmniej oczekiwanym momencie nie zostać pozbawionym możliwości skorzystania z szybkiego telefonu. Jednak, jeśli ktoś lubi być z drugiej strony wolny i nie chce wiązać się umową, niech nie wybiera telefonu na abonament. Możliwości jest wiele. Zanim podejmiemy decyzję, sprawdźmy wszelkie za i przeciw, czyli które rozwiązanie będzie dla nas najlepsze. Bo są jeszcze oferowane przez operatorów rozwiązania w tzw. mixie. Abonament jest wtedy ofertą typu post-paid, w którym koszty ponosimy po zakończeniu okresu rozliczeniowego. Z kolei telefonia na kartę to oferta przedpłacona – tzw. pre-paid. W takim układzie rozmowy wychodzące możemy realizować po wcześniejszym doładowaniu konta. W Mixie jest przewidziana umowa z operatorem, a kontrakt zawarty jest na określoną liczbę doładowań. Trzeba ich jednak dokonywać przynajmniej raz na miesiąc. Jeśli chodzi o połączenia, to możemy je wykonywać tak długo, jak tylko mamy środki na koncie, później trzeba je ponownie doładować.

Starter na kartę – na próbę

Jedną z zalet telefonu na kartę jest to, że tę opcję możemy w dowolnym momencie wypróbować. Po prostu możemy kupić starter i sprawdzić jak to u nas zadziała? Jednym z lepszych starterów na kartę jest ostatnio Njumobile. Więc na czym to w Nju polega? Starter za 4 złote kupujemy w kiosku lub sklepie. Można go wykorzystać na wszystkie usługi dostępne w ofercie Nju na kartę. Ceny za połączenia w kraju wyglądają tak: 19 gr /min; 9 gr /SMS; 19 gr /MMS; 19 gr /1 MB. Do tego startera można dobrać wybraną usługę, która będzie obniżała koszty. Możemy ją uruchomić już po aktywacji startera. Jednak jest jedno małe tzw. ale – z usług o podwyższonej opłacie można skorzystać, gdy wartość doładowań danego użytkownika tej sieci osiągnie kwotę min. 10 zł. Zatem zaraz po pierwszym doładowaniu, konto i środki, jakie na nim są będą miały ważność w ramach tej opcji bezterminowo.

Co ważne z punktu widzenia praktycznego, starter za 4 zł ma w środku uniwersalną kartę SIM. Można z niej wyłamać kartę standardową, micro lub nano. W ramach startera włączona na start jest usługa „wszystko komórkowe w Nju na kartę”. Zgodnie z jej zasadami, w danym miesiącu nie zapłacimy więcej niż 29 zł. Za co? Za nielimitowane rozmowy z numerami komórkowymi, ale także 10 GB Internetu i SMSy czy MMSy. Tu uwaga! – Usługa owa dotyczy standardowych połączeń w kraju.

Z telefonem na kartę praktycznie w każdym momencie można zmienić zdanie. Dowolne usługi można uaktywniać i wyłączać, kiedy się chce. Kwota na starterze jest ważna 31 dni od aktywacji startera. Po tym czasie możemy zdecydować się na inną opcję u tego samego operatora lub w ogóle zmienić sieć. Pełna swoboda.


Materiał partnera zewnętrznego

UDOSTĘPNIJ